Wsparcie, którego potrzebujesz w procesie straty, żałoby i choroby ukochanego zwierzaka.
Szukaj na tym blogu
niedziela, 10 lipca 2016
Wciąż są ze mną...
Choć moi ukochani odeszli już jakiś czas temu, wiem, że wciąż są ze mną. Są w moich snach i myślach, czasami gdy płaczę, czuję jak Minia robi mi "barankowanie", "noski noski cąłuski", a Grubciu kładzie się na pleckach i trąca łapką moje nogi zachęcając do zabawy...Wciąż kocham ich tak samo, jak wtedy gdy byli. I Ciebie także moja ukochana Misuniu, maleńki Finku, najmądrzejszy psie świata Pikusiu. Pamiętam o Was: Barry jeden i dwa, Karo, Kora, Sara, Izop, Bartuś i wszystkie kotki Iwonki, Kajtuś, Ares i Norka oraz bezimienne koteczki Pani Sąsiadki i wszystkie zwierzaki, którym pomagałam lub nie mogłam pomóc, i te o których już nie pamiętam a kiedyś były gdzieś blisko mnie i moje maleńkie kociątka... Mam prawo do tej pamięci i miłości, do moich łez.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę o uwzględnienie oraz o uszanowanie uczuć swoich i innych osób.