Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 14 listopada 2016

Ku pamięci Kazanka...

Dziś odszedł Kazanek. Miał 18 lat. Był do końca samcem alfa. Smutek ogarnął całe przytulisko Krzykosy. Zawsze będzie w moim sercu jak i wielu przyjaciół Krzykosiaków.
 https://www.facebook.com/krzykosiakipsy/?ref=ts&fref=ts




wtorek, 1 listopada 2016

Oni też o nas pamiętają...

"Kiedyś..."
Jeśli mi odejść będzie trzeba,
Bo odejść kiedyś musi każdy,
To niedaleko, nie do nieba,
A tylko do najbliższej gwiazdy;
Aby jej blaskiem, jej promieniem,
Choć jeszcze nie wiem jak to zrobię,
Słać ci najczulsze zapewnienie,
że moje serce jest przy tobie.
I choć nas dzielić będą lata,
Bo wiesz jak krótko żyją koty,
Postaram się do końca świata
Zabliźniać rany twej tęsknoty.
F. J. Klimek


poniedziałek, 31 października 2016

W dniach wspomnień...

Każdy z nas ma swoje przemyślenia i odczucia w związku ze stratą zwierzęcego przyjaciela. Oto jedna taka opowieść:

http://www.rossmann.pl/Artykul/Gdy-pies-odchodzi-za-Teczowy-Most,190188#

Pamiętajmy o nich dziś, jutro, każdego dnia. Wtedy będą zawsze z nami. Możesz kochać przyjaciela, nawet jeśli go fizycznie już tu nie ma...




piątek, 19 sierpnia 2016

A kiedy umiera ukochany pan czy pani...

Co czuje zwierzak, gdy choruje lub umiera ukochany pan, pani, jego właściciel? Pomagam zwierzętom znaleźć domy i wiem, że często zdarza się, że gdy właściciel idzie do szpitala lub domu opieki oddaje lub nawet (o zgrozo) po latach porzuca pupila. Zwierzaki te często są tak zagubione i smutne, że nawet jeśli znajdą dla siebie jakiś kąt, choćby w schronisku, prędko umierają:( Są także głośne przypadki zwierzaków, choć głównie mówi się o psach, gdy po śmierci pana zwierzę zostaje w miejscu wypadku albo na grobie... Z tego samego powodu, a jest nim miłość i wierność większa niż u człowieka, który zwierzę porzuca lub osieroca, zwierzaki często zostają też w tym samym miejscu, gdzie zostały porzucone lub wyrzucone z samochodu.  Wiem, że starsi ludzie często lubią brać jakiegoś psa czy kota bo nie chcą czuć się samotni. Uważam jednak, że (oprócz wypadków losowych) trzeba podjąć decyzję oswojenia kogoś za kogo potem jest się odpowiedzialnym, właśnie odpowiedzialnie. Czyli jeśli jesteś chory lub masz już sporo lat, a nie masz kogoś, kto potem zająłby się zwierzakiem- nie bądź egoistą, nie myśl tylko o własnej samotności ale o samotności zwierzaka, gdy Ciebie zabraknie. Choć może ktoś powie, że dobrze, że i na chwilę zwierzę dostanie trochę miłości. Ale czy będzie mu łatwo, gdy ta miłość nagle zniknie a on zostanie rzucony na poniewierkę?

Kot w pustym mieszkaniu

Umrzeć — tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać się między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.
Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.
Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
Do wszystkich szaf się zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.
Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek.

Wisława Szymborska

niedziela, 10 lipca 2016

Wciąż są ze mną...

Choć moi ukochani odeszli już jakiś czas temu, wiem, że wciąż są ze mną. Są w moich snach i myślach, czasami gdy płaczę, czuję jak Minia robi mi "barankowanie", "noski noski cąłuski", a Grubciu kładzie się na pleckach i trąca łapką moje nogi zachęcając do zabawy...Wciąż kocham ich tak samo, jak wtedy gdy byli. I Ciebie także moja ukochana Misuniu, maleńki Finku, najmądrzejszy psie świata Pikusiu. Pamiętam o Was: Barry jeden i dwa, Karo, Kora, Sara, Izop, Bartuś i wszystkie kotki Iwonki, Kajtuś, Ares i Norka oraz bezimienne koteczki Pani Sąsiadki i wszystkie zwierzaki, którym pomagałam lub nie mogłam pomóc, i te o których już nie pamiętam a kiedyś były gdzieś blisko mnie i moje maleńkie kociątka... Mam prawo do tej pamięci i miłości, do moich łez.

wtorek, 21 czerwca 2016

Spróbuj dowiedzieć się, czego Twój pupil pragnie...

Są ludzie, którzy szanują inne istnienia tak, jak własne, albo nawet bardziej. Dziękuję za to, że tacy są, a nie tylko Ci, co umieją innych dręczyć. Spróbuj porozmawiać ze zwierzętami, połączyć się z naturą wokół Ciebie. To możliwe, gdy ufasz swoim uczuciom. Zwierzak telepatycznie albo za pomocą znaków powie Ci, czego pragnie...
http://www.animalspirit.org/


poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Światowy Dzień Bezdomnych Zwierząt.





DZISIAJ ŚWIATOWY DZIEŃ BEZDOMNYCH ZWIERZĄT.
~ POMÓŻ POMAGAĆ! ~...Oby trwał cały rok!!!
Światowy Dzień Bezdomnych Zwierząt – to okazja aby zwrócić uwagę na fatalny los zwierząt, pozbawionych opieki, i zastanowić się, jak każdy z nas może się włączyć w skuteczną poprawę ich sytuacji. W tym dniu warto pomyśleć o przygarnięciu bezdomnego zwierzaka. Dla porzuconych psów i kotów najpiękniejszym prezentem będzie człowiek, który zabierze do domu, pokocha mądrze i odpowiedzialnie....POMAGAJMY!
************
Pomysł na ten nietypowy Dzień zrodził się w 2010 roku, kiedy około stu holenderskich organizacji pomagających bezdomnym zwierzętom zebrało się konferencji poświęconej temu zagadnieniu. Uzgodniono, że ustanowienie daty poświęconej zwierzakom-przybłędom jest dobrym sposobem na popularyzację problemu.
4 kwietnia wybrano nie przypadkowo. Po pierwsze, wypada dokładnie pół roku od 4 października, kiedy to obchodzimy Światowy Dzień Zwierząt (World Animal Day). Poza tym, pomysłodawcy uważają, że data 4.IV jest łatwa do zapamiętania. Wreszcie początek kwietnia to zwykle spokojny czas bez specjalnych dni i wielkich świąt (Wielkanoc wypada różnie, ale jej zbiegnięcie się to rzadki zbieg okoliczności), więc aktywiści mogą zaangażować się w przygotowanie różnych wydarzeń związanych z upowszechnianiem opisywanej kwestii.
Pomysł jest prosty: organizacje zajmujące się bezpańskimi zwierzętami mają dzięki świętu okazję do upowszechniania smutnego losu bezdomnych zwierzaków. Obchody obejmują publiczne karmienie głodnych futrzaków, organizowanie loterii, publikowanie artykułów w prasie, itp.
Jakkolwiek święto jest nowe, jego obchody szybko się rozwijają. W 2011 roku wydarzenia z nim związane odbyły się w 15 krajach na całym świecie, od Wielkiej Brytanii przez Macedonię po Gruzję, a nawet Sri Lankę.

czwartek, 10 marca 2016

Oblicza świata.

Świat ma dwa oblicza: pierwsze wciąż się do nas uśmiecha, drugie pozostaje w smutku. Kiedy widzisz uśmiech- nie unoś się pychą. Kiedy przynosi Ci smutek- nie rozpaczaj. Mury niszczy wilgoć, a człowieka rozpacz.

Wszystko, co nas spotyka przychodzi od Boga. I śmierć i życie. Nam pozostaje jedynie pokora i cierpliwość. Śmierć to koniec życia doczesnego. To drzwi przez które wchodzimy do wieczności.

czwartek, 18 lutego 2016

Każdy ma innego pupila, i wiele zwierząt bez miłości chciałoby być dla kogoś pupilami...

Każdy ma innego pupila: psa, kota, rybki, węża, konia, papużkę... My, którzy kochamy zwierzęta, płaczemy nie tylko, gdy odchodzi nasz własny pupil. Ale niektóre zwierzęta odchodzą nie będąc niczyimi pupilami, niekochane... Wyślijmy im myśl pełną miłości i zróbmy wszystko by nie cierpiały. Dlatego wspierajmy miejsca, gdzie ludzie pomagają zwierzętom i podpisujmy petycje przeciw ich dręczeniu. Zróbmy wszystko by każdy potrzebujący tego zwierzak, został czyimś pupilem albo chociaż odchodził godnie...

“Modlitwa konia z transportu”
Mój wiatronogi Boże koni
Czy ty naprawdę widzisz wszystko?
Strach, ból i głód, i krew, i śmierć?
Nie ma nikogo z mojej stajni i nie znam drogi na pastwisko
Bardzo się boję, Panie mój
Tutaj tak ciasno jest i ciemno
I taki bardzo jestem sam,
Choć tyle koni jedzie ze mną
Boże, z ogonem bujnym i grzywą gęstą
Ja przecież jestem
Przecież byłem
Na Twoje podobieństwo
Nikt by w to teraz nie uwierzył
Nic z tego nie zostało
Czterokopytny Boże, spraw
By umieranie nie bolało
Jeszcze o jedno Cię poproszę
Nim wszystko będzie końcem
Niechaj na przekór wyśnię sen
Że galopuję w słońce
I pędzę wprost w promieni blask
Pękają chmury w niebie
A ja nie czuję więcej nic
I mknę i gnam do Ciebie
autorka: - Barbara Borzymowska
****
PETYCJA DO PODPISANIA PRZECIWKO KONIOM NA RZEŹ: http://www.petycjeonline.com/przeciwko_koni_na_rze