Musiałam dziś uśpić moją ukochaną koteczkę Mineczkę... Chorowała zaledwie 2 tygodnie. Nerki odmówiły działania, mimo intensywnego leczenia. Ponad rok temu odszedł Bąbelek:((( Także mu pomogłam odejść, gdy cierpiał na raka. 5 lat temu odeszła Misiunia, moja suczka, zabita w lesie. I jeszcze inni moi przyjaciele wcześniej...
Oto Minka:
I Bąbelek:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Proszę o uwzględnienie oraz o uszanowanie uczuć swoich i innych osób.